wtorek, 21 września 2010

17.09.2010

W skrytości, w bólu i strachu

Z tuszem na dłoniach

Przemierzam czarną krainę

Niestały ląd mojej duszy

Energetyczny puls

Wkładam ręce w kieszenie

Spuszczam oczy

Chowam brodę w stójkę zapiętej

do końca kurtki

Trzęsę się

Nocne delirium powraca

Mój narkotyk jest niedostępny

Szukam go

Jest coraz dalej