niedziela, 30 września 2007

Spokój duszy
Mimo wszystko


'Get On With Your Life' Stina Nordenstam
'Trouble' Cat Stevens
'Hairnet paradise' Cocorosie

.....

Życie
Ciągła walka
Bo człowiek tyle chciałby
A tak bardzo się boi

Jakość życia
Taka na ile starczy odwagi

I cienie przeszłości
Ciężar oceny
Kraty norm społecznych

Twoje prywatne więzienie
W którym sam się zamykasz

sobota, 29 września 2007

...???...

Cieszysz się bo myślisz że wiesz
Przykro mi
Mylisz się
Znowu wysnułeś wnioski zbyt szybko
Kolejny raz
Oceniasz książkę po okładce

Nie miej takiej zdziwionej miny
Mówiłam ci
Nie znasz mnie
Widzisz i czujesz
A to tylko gra powietrza
I kreacja światła















Więc gaszę lampkę
I przestaję oddychać...

Chyba mylę się


A ty
Nawet w snach mnie prześladujesz

piątek, 28 września 2007

02.04.2007

Małe kropelki słońca

Rozpłynęły się na posadzce

Wieczorny podmuch wiatru

Przyniósł ze sobą świeżość


Po gorącym dniu

Chłodne powietrze

Podrażnia szeroko otwarte oczy


Stoję wśród ciszy

Wsłuchując się w szum

oddalonej ulicy

Jakieś echa głosy

Wszystko jest jakby za mgłą


Patrzę w niebo

Śledzę gwiazdy

Te same

Każdej nocy

A niebo jakby inne...

16.05.2006



Gdy w sercu rozpęta się burza
i mysli tysiąc przez głowę przelatuje
Coś rwie w środku
Lecz słowa się nie cofnie
Kroku nie zawróci
Zbyt łatwo błądzimy w lesie pragnień i lęków
Wyciągamy dłonie do niebios
lecz nie potrafimy chwycić tego co obok nas
Wciąż patrzymy za daleko
Za daleko w przyszłość
i za daleko wstecz
'Teraz' to czasoprzestrzeń nieznana
choć przecież tak bliska
Wiem co się dzieje dookoła
Tylko co się we mnie dzieje nie wiem

poniedziałek, 24 września 2007

Pozdrowienia dla Manu Chao

Jestem
I jest ciepło
I mama i tata
I brat i siostra
I są przyjaciele
I jest ciepło

Jestem
I jest ciepło
I skaczę
I tańczę
I śpiewam
I jest ciepło

Jestem
I jest ciepło
I biegnę
I śmieję się
I ty też
I jest ciepło

A nawet gdyby
Grzejnik nawalił
Me gustas tu

23.09.2007

Żyję w konflikcie ze sobą
Znajduję przyjemność w bólu
Masochistyczne dno
Psychiczne zniewolenie

Co mi jest
Raczej
Co mi nie jest

Pedantycznie stworzone
Przeciw
To

To jest duże
A może małe
Jak kamyk w bucie

To jest jak pył
Unosi się w powietrzu
Dusi

To jest
I nie pasuje nigdzie
A może wszędzie
Zimne powietrze

To mieszka gdzieś w brzuchu
Wypływa policzkami
Potrząsa mózgiem
Sączy się oczami

Rozrywa serce
Niszczy logikę

niedziela, 23 września 2007

09.09.2007

I patrzysz
Ale strach zobaczyć
Dotykasz
Ale strach poczuć
Biegniesz
Ale strach dogonić
I tak bardzo chciałbyś
Ale tak bardzo się boisz
Zamykasz pragnienia
W szufladach rozumu
Skrępowane utrudniają ci śmiech
Utrudniają ci płacz
Zgubiony z oczu cel
Czy uda się go dotknąć...
Czy kiedyś go złapiesz...

sobota, 22 września 2007

02.05.2007

W wieczornej mgle szukam cię
Zostawiam przyzwoitość
Opuszcza mnie niepewność
Bezwstydnie otwieram oczy
Na przeciw twoich oczu
Pozwalam patrzeć w siebie
Pragnę patrzeć w ciebie

Tęsknię za tobą
Za byciem obok ciebie
W słowach nie mieści się mój lęk
Nie widać łez ...

Za horyzontem nie widzę cię
Lecz marzę że się zjawisz

Czuję że jesteś tu
Powietrze kołysze twój zapach
Oczy skrywają twoją sylwetkę
Uszy w ciszy zatopione
Próbują uchwycić twój głos

Ale ciebie przecież nie ma
Twoje myśli są odległe
Toje słowa nie okryją mnie do snu
Twoje dłnie tulą jedną z twych miłostek

Gdzie się ukrywa twoja miłość

Za horyzontem nie widzę cię
Ale wierzę że się zjawisz

Nie na białym koniu
Nie w lśniącej zbroi
Przyjdziesz
Ze swoim bólem

Gdy zapukasz ja będę stała po drugiej stronie
Otworzę drzwi
A ty podniesiesz głowę i spojrzysz mi w oczy
Tak po prostu
Szczerze
Obnażając swoje ja

Dopiero wtedy będziemy mogli się przytulić

Obnażając swoje ja
Dopiero wtedy będziemy mogli się przytulić