W ciszy wypijam kolejny kieliszek
Pełen wspomnień o tobie
Ciężkich jak ruch skrzydeł otumanionej światłem ćmy
Rozmazany obraz rzeczywistości
Staje się bardziej znośny
Najmniejszy twój dotyk analizowany w nieskończoność
Przez moją głowę
Wszystkie moje szare komórki przeciwko mnie
Owładnięte jakąś chorą tęsknotą
wtorek, 11 marca 2008
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
5 komentarzy:
świetny wiersz...
"W ciszy wypijam kolejny kieliszek
Pełen wspomnień o tobie"
Pięknie ujęta tęsknota. Dobrze się czyta tęsknotę nie będącą "czarnym bezmiarem oceanu", albo "spojrzeniem na starą fotografię". To już było :)
Pozdrawiam! Będę odwiedzał :)
"dobre chwile dzisiejszego dnia są smutnym wspomnieniem jutra..."
Kieliszek... magiczna rzecz. Dziękuję za natchnienie :)
Prześlij komentarz